Ostrożność przede wszystkim, czyli zaciągamy kredyt gotówkowy

Artykułów traktujących o konieczności zabezpieczenia się przed skutkami wejścia w spiralę zadłużenia jest aż nadto w Internecie. Każdy wie (przynajmniej w teorii), że zaciągać kredyt gotówkowy należy z głową, a z pomocą może przyjść ranking na kredyty-gotowkowe.portalbankowy.info. Niestety w praktyce bywa z tym różnie. Jednym z powodów, dla których zbyt lekkomyślnie zaciągamy kolejne zobowiązania, jest nadmierna pewność siebie co do własnych możliwości finansowych. Mamy nadzieję, że ten artykuł pomoże ją rozwiać!

Bank nie jest wszechwiedzący!

Jednym z argumentów przedstawianych przez zwolenników nadmiernego zaciągania kredytów bankowych, jest przerzucenie całej odpowiedzialności na bank. Osoby te twierdzą, że to właśnie wierzyciel powinien mieć pełną świadomość naszej sytuacji finansowej i – na podstawie tych danych – udzielić (bądź nie udzielić) nam kredytu. Takie podejście jest z pewnością wygodne, ale nie do końca słuszne. Owszem, bank zakłada określony próg kwotowy, który powinien nam wystarczyć w przypadku zaciągnięcia określonego kredytu, ale nie zawsze jest to kwota wystarczająca. Załóżmy, że po zaciągnięciu zobowiązania pozostaje nam "na życie" jedynie 1000 złotych miesięcznie. Dla nietórych będzie to kwota wystarczająca a dla innych nie. Być może z punktu widzenia wierzyciela, jest to dużo, ale nie zawsze musi tak być.

Regulacje KNF – nie tylko dla banków!

Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła kilka lat temu (w 2017 roku) specjalne regulacje, które miały zachęcać banki do bardziej ostrożnego pożyczania pieniędzy swoim Klientom. W ramach tych rekomendacji zaznaczono, że osoba zarabiająca mniej niż średnią krajową, powinna spłacać zobowiązania w wysokości nie większej, niż 50 procent uzyskiwanych dochodów netto. Nieco inaczej procent ten wyglądał w przypadku osób zarabiających więcej, niż średnia krajowa. W ich przypadku rekomenduje się maksymalne zadłużenie na poziomie 65 procent uzyskiwanych dochodów. Czy to dużo? To zależy od gospodarstwa domowego. Oczywiście można przyznać, że szacunki przyjęte przez KNF są dość ostrożne. Niemniej, na koszty utrzymania gospodarstwa domowego nie mają wpływu jedynie kredyty, ale też poziom życia, koszt utrzymania np. samochodu, remonty itd.

Wakacje kredytowe – błąd, który powiela wielu Polaków

Jednym z czynników, który istotnie wpływa na większą pewność siebie wśród kredytobiorców, są różnego rodzaju promocje, mające zwiększyć bezpieczeństwo osób pożyczających pieniądze. Mowa tu o różnego rodzaju ubezpieczeniach, wakacjach kredytowych i wielu innych usługach, które mają zapewnić nam łatwe i bezpieczne spłacanie kapitału. Problem w tym, że rozwiązania te nie zawsze są skuteczne. Ubezpieczenia od utraty dochodu nie obejmą np. utraty płynności finansowej w wyniku nadmiernego zadłużenia. Podobny problem pojawia się w przypadku tak zwanych wakacji kredytowych, które w większości przypadków polegają na możliwości czasowego zawieszenia spłaty kredytu. I choć na pozór rozwiązanie to jest bardzo wygodne, to w praktyce wiąże się z koniecznością poniesienia dodatkowych opłat, np. w postaci znacznie wyższej prowizji bankowej. Należy też pamiętać, że niezależnie od formy spłaty kredytu i związanych z nim promocji, pożyczoną sumę i tak trzeba spłacić.

Podsumowanie

Kredyt gotówkowy jest bardzo przydatnym produktem finansowym, który – umiejętnie wykorzystywany – może wpłynąć na szybki wzrost poziomu życia a nawet zwiększyć wartość uzyskiwanych dochodów. Niestety jego pożyczanie w sposób nieprzemyślany może spowodować wiele problemów. Zwłaszcza, jeśli kredytobiorca jest błędnie przekonany o swoich rzekomo ogromnych możliwościach finansowych.

marzena

Nowe komentarze

Szukaj

Archiwum